Skórzana, posthippisowska, szalona, seksowna - można użyć jeszcze wielu przymiotników, by opisać tę bieliznę. A właściwie czy to jeszcze jest bielizna? To raczej wyrafinowany kostium łóżkowej kusicielki. Czy odważyłabyś się zaprezentować w nim swojemu ukochanemu? Zobacz cały artykuł w serwisie www.dziennik.pl »