To nie jest przypadek kolejnego Fritzla, choć może sprawiać takie wrażenie. Jelili Adesanya stanął na ślubnym kobiercu z własną córką. Kto mu na to pozwolił? Władze, które nie zorientowały się nie w kazirodztwie, a w wielkiej mistyfikacji, którą okazała się cała uroczystość. Zobacz cały artykuł w serwisie www.dziennik.pl »